Skip to main content
banner_image

Licho Studio to alter ego Pawła Olszczyńskiego. Twórca, określający się mianem „artysty-plastyka”, powraca do korzeni tego terminu.

Glinę traktuje jako kolejny, przestrzenny środek wyrazu dla swojego charakterystycznego języka wizualnego - naturalne rozwinięcie warsztatu rysownika na formach przestrzennych.


Rdzeniem wystawy jest kolekcja blisko 40 ceramicznych talerzy, będących formalnym nawiązaniem do estetyki “new look”, w której tzw. Pikasiaki stanowiły konkurenyjną dla tradycyjnego obrazu formę dekoracji.


banner_image

Warsztat rysownika przenika tu w materię ceramiczną. Artysta wykorzystuje technikę malowania podszkliwnego angobami na surowej glinie, co pozwala mu na zachowanie niemal graficznej precyzji. Użycie nieco zapomnianej techniki natrysku wybieranego owocuje miękkimi, gradientowymi przejściami, które stanowią tło dla gęstych, onirycznych motywów: splecionych warkoczy, komet i gwiezdnych konstelacji, surowych deseni słojów drewna i elementów dawnej, białej broni.


Rysunki wędrują pomiędzy obiektami, z których raz po raz spogląda na nas twarz - tytułowe Licho to nie tylko nazwa i grymas w logotypie studia – to duchowa esencja przedmiotów.

Każdy talerz obdarzony twarzą to trochę inna osoba. Nakładając im maski z ilustracji, naznaczam je potencjalnymi ludzkimi cechami. To galeria spojrzeń, zalotnych uśmiechów, melancholijnie przymrużonych powiek, naburmuszonych grymasów. Przedmioty z charakterem? Dosłownie.


Prace zaprezentowane podczas wystawy noszą wszystkie cechy form użytkowych, są zarazem obiektami kolekcjonerskimi — wykonanymi ręcznie w jednym egzemplarzu lub krótkich limitowanych seriach.

Paweł Olszczyński

Absolwent wydziału grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz Hochschule für Gestaltung w Offenbachu. Laureat nagrody głównej Warsaw Gallery Weekend (wspólnie z Martą Niedbał, 2023), stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2016).


Tworzy prace rysunkowe, malarskie oraz ceramiczne obiekty i tekstylia. Prace na papierze to najczęściej rysunki wykonane ołówkiem, w których samo medium staje się niemal równorzędnym tematem pracy. Zestawienie tej klasycznej formy z przedstawionymi elementami odwołującymi się do współczesności może wywoływać efekt dysonansu, który okazuje się rodzajem gry z naszą percepcją i pamięcią - poszukiwaniem połączeń między pozornie rozbieżnymi epokami, stylami czy motywami. W podobny sposób prezentują się jego ceramiczne obiekty - niczym znalezione w wykopaliskach artefakty inspirowane mitycznymi postaciami, w warstwie znaczeniowej są one jednak zawoalowanym komentarzem na tematy aktualne.


Paweł Olszczyński — Instagram

Offline Studio

Chmielna 10a/23a, Warszawa

prawy domofon przy bramie: 123

Twój koszyk

    Twój koszyk jest pusty